Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

… dwa tygodnie

Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Polsce na kolejnych „oficjalnych zakończeniach” kariery sportowej. Najpierw w Bydgoszczy kolacja z wiernymi kibicami fanklubu na którą przybyli również starzy znajomi ex kolarze jak i dwóch Michałów ze Sky. Tydzień później Gala PZkol na której też podziękowano mi „od górnie” za moja karierę. Mam mieszane uczucia bo jednak ta współpraca…

Continue Reading

… swoje pięć groszy.

Do wszystkich komentarzy i zachwytów nad Peterem dodam i ja swoje pięć groszy. Przez ponad miesiąc aż do środy miałem przyjemność i zaszczyt  każdego dnia trenować z Peterem. Na koniec kariery stałem się sparing partnerem jednego z największych fenomenów w historii kolarstwa. Do tego stopnia, że ćwiczyłem sprinty których nigdy sam nie robiłem. Proszę zatem…

Continue Reading

… bardzo dziękuję.

Gdybym chciał podziękować imiennie każdemu kto mi pomógł czy wspierał przez wszystkie lata kariery to powstała by mała książka telefoniczna. Tak wiec ogólnie, każdemu kto kibicował, wspierał, dopingował, służył dobrym słowem czy po prostu był niezależnie od sukcesów czy porażek bardzo dziękuję. Wszystko co dzięki kolarstwu mnie spotkało było niesamowite. Poznałem dużo dobrych ludzi, zwiedziłem…

Continue Reading

Rozmowa z Sylwestrem Szmydem – kolarzem CCC Sprandi Polkowice

12 razy startował w Giro d’Italia, 4 w Tour de France i 7 razy w Vuelta a Espana, był jednym z najlepszych kolarskich pomocników na świecie. W minionym tygodniu Sylwester Szmyd – jeden z najbardziej znanych polskich kolarzy – przejechał swój ostatni wyścig w karierze. Ciężko było podjąć decyzję, że o zakończeniu kariery? SYLWESTER SZMYD:…

Continue Reading

8

… ostatni

W tym momencie to widać port nawet bez lornetki. Dobijamy. Stan techniczny okrętu generalnie dobry ale zmęczenie psychiczne załogi duże. Nie dziwne po kilkunastu latach na wielkich wodach. Raz walczyłem z żywiołem to znów z własnymi słabościami a czasem po prostu było to bezsensowne dryfowanie. Jutro Milano Torino, w czwartek Gran Piemonte i być może…

Continue Reading

1

Triathlon Borówno

Dużo nie brakowało a bym wcale nie wystartował. Po Czechach przeziębiłem się a już w weekend kaszel i jakiś wirus żołądkowy całkowicie mnie rozłożył. Noc nie przespana, bez śniadania i 180km czasówki. Nie było jednak źle. Patryk który popłynął najlepiej ze wszystkich, ja przez to wystartowałem pierwszy a na koniec biegnący maraton Jarek miał sporą…

Continue Reading

Czech Tour

Krótki wyścig na który przyjechaliśmy z założeniem walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Teoretycznie mieliśmy aż czterech zawodników którzy mogli powalczyć o końcową wygraną. Jazdę drużynową pojechaliśmy bardzo dobrze, na drugim najłatwiejszym etapie byliśmy czujni by nie było powtórki z zeszłego roku gdzie na wiatrach odjechał nam wyścig. Etap trzeci miał być tym decydującym i…

Continue Reading

4

Wszystko zagrało…

To były dwa trudne dni. Wczoraj prawie dwie godziny skoków by „poszedł” odjazd który nam pasował a dziś silny wiatr i próby rozerwania grupy na wietrze przez Astanę. My wiadomo, mając lidera mieliśmy ciężar wyścigu na sobie. Dziś wyjątkowo stresujący dzień. Przypomniałem sobie jak to dawniej było czuć odpowiedzialność za wynik lidera i też się…

Continue Reading

6

Austria!

Etapy górskie za nami, lidera mamy my, ale teraz dopiero zaczynają się schody. Dwa ostatnie etapy nie będą należały do najłatwiejszych w bronieniu koszuli. Wczoraj i dziś jechałem jak za dawnych lat, kilkadziesiąt minut na przodzie, wysokie tempo, grillowanie zawodników czyli przygotowanie terenu pod atak Janka. Dziś tak mi się dobrze pod górę noga kręciła,…

Continue Reading

7

Mistrzostwa Polski nie skończyły się dla nas tak jak chcieliśmy

… nawet jeśli Patera dzielnie walczył do końca to brak medalu nie cieszy nikogo. Od soboty zaczynam Wyścig dookoła Austrii, właściwie wygląda to na ostatnią w karierze poważną etapówkę, biorąc pod uwagę, że na start w TdP raczej nie mam co liczyć. Fajnie pewnie by było pożegnać się z kibicami na TdP, ale wiadomo, że…

Continue Reading

1 3 4 5 6 7 50