O mamo, to już poważna sprawa skończyć De Panne na podium, jestem pełen podziwu dla „Kwiatka”. Oby tak dalej. Ja po Catalunii bardziej odpoczywałem niż jeździłem a w sobotę lecę na kolejne zgrupowanie wysokogórskie, tym razem Etna. Do Giro w domu będę w sumie już tylko 4 dni miedzy Trentino…
Duże tempo i szybkość
Właściwie to najbardziej o taki właśnie mi wyścig chodziło. Duże tempo i szybkość. Od trzech dni jest tak szybko, że nie do końca wiadomo kiedy idzie odjazd i kiedy go już dochodzimy. Męczy mnie to strasznie, ale wiem, że tego właśnie teraz najbardziej potrzebuję. W górach pracowałem bardzo dużo, ale…
Niespodzianki nie było
Znów Contador poza zasięgiem. Jeśli mogę powiedzieć co o tym myślę to w moim odczuciu powoli staje się nudne, wyścigi z nim dużo tracą. Nie emocjonuje mnie to już jak każde zwycięstwo w wielkim stylu, po walce w górach. Oczywiście nie jest jego winą, że urodził się z takim talentem,…
Pierwsze koty za płoty
… na pierwszym starcie w sezonie zawsze jest ciężko, ale najgorzej nie było. W końcówce szóstego kilometra był szybki podjazd, który zresztą dosyć szybko wjechaliśmy a ja miałem okazję potrenować wytrzymałość na progu tlenowym. W 2001 roku był to mój pierwszy poważny wyścig etapowy w zawodowym peletonie… nie do końca,…
Milan Sanremo
Jak pewnie większość z nas tak i ja w ostatnich dniach uciekam myślami do Japonii i Japończyków. Pisałem wczoraj z Naką, byłym masażystą Liquigasu, który teraz jest w Tokyo. Pisał, że na razie u nich spokojnie, pracuje… Pytanie najczęściej zadawane w światku kolarskim w ostatnich dniach to „Kto wygra Milan…
Moja dieta
Dziękuję wszystkim kibicom za życzenia urodzinowe a także Tomkowi i Agnieszce (prowadzącym moją stronę) za miłą niespodziankę… Minęło już sporo czasu, a ja byłem cały czas pochłonięty pracą. Pogoda dopisywała, może do dziś, co widać na etapie Paris Nice. Niektórzy pytali o moją dietę. Bardzo ogólnie, mój jadłospis ma dosyć…
Sto lat!
Sto lat, sto lat, sto lat 🙂 Wszelkiej kolarskiej pomyślności i prywatnej szczęśliwości:)